• Kategorie
  • Szukaj
  • Kolekcja jedwabnych apaszek Fryderyk Chopin

Kolekcja Fryderyk Chopin


 

Z opowieści jedwabnej nitki  - Chopin i jego życie

 

Jak długo można przyglądać się skrawkowi jedwabiu? Rzut oka nie wystarczy, jeśli mówimy o wyjątkowej apaszce, będącej hołdem złożonym najwybitniejszemu polskiemu kompozytorowi i pianiście – Fryderykowi Chopinowi. Apaszka ta jest zaproszeniem do kontemplacji życia i twórczości artysty, którego ukochał cały świat. Analizując szczegół po szczególe motywy, jakie umieściła w swoim projekcie utalentowana ilustratorka Beata Dyszkiewicz-Dziadak, a które zostały przeniesione na najwyższej jakości jedwab z Milanówka, przypominamy sobie lub poznajemy najbardziej charakterystyczne fakty związane z całokształtem życia „Poety fortepianu”. Jest to jednocześnie pochłaniająca uwagę przygoda, jak i lekcja przybliżająca sylwetkę muzycznego geniusza, który żyje nie tylko w naszej pamięci. Poprzez swoją muzykę zapewnił sobie nieśmiertelność. Jego mazurki, polonezy, nokturny, etiudy i inne kompozycje po dziś dzień rozbrzmiewają na najbardziej prestiżowych salach koncertowych, w świątyniach czy w zaciszu prywatnych domów melomanów i miłośników wysokiej kultury.

 

Jedwabna apaszka może stanowić znak rozpoznawczy tych, którym szczególnie bliska jest twórczość Chopina. Jego dzieła to synonim polskości, wykraczający daleko poza sferę jedynie muzyczną. Melodie te jednoczyły Polaków w ważnych momentach, nadawały wydarzeniom patriotycznej wymowy, wlewały w serca otuchę i opowiadały o polskiej duszy. Muzyka, która do dziś pozostaje ambasadorem Polski na świecie. Chopin żyje w nas, co możemy podkreślać na różne sposoby. Jednym z nich jest wypełniona znaczeniami i motywami z jego życia, jedwabna apaszka.

 

Chopin swoje serce oddał Polsce. W końcu spoczęło w kościele Św. Krzyża w Warszawie. Co niezwykle przejmujące, jego serce w sensie dosłownym – narodowa świętość Polaków, ukrywane było podczas wojny w naszym Milanówku, na plebanii parafii św. Jadwigi. Przechowywano je w szklanym naczyniu w czarnej kasecie i drewnianym pudełku.

„Warszawa płonęła, Warszawa walczyła, a opodal tu w Milanówku cisza… i nieraz przychodzili i Polacy, i Niemcy, by pokłonić się sercu Chopina… Bywało też, że ktoś grał na pianinie jego muzykę. I ten straszny kontrast…, tam tragedia Warszawy, a tu cisza Milanówka i Chopin, i jego serce”. (słowa ks. biskupa Modzelewskiego podczas uroczystej Mszy Św. w dniu poświęcenia tablicy pamiątkowej 19 października 1986 roku).

Chopin znajduje szczególne miejsce w narodowej tożsamości całej Polski, ale i Milanówka z osobna, odciskając bezpośrednio swój ślad w tym mieście. Urodził się też nieopodal - w Żelazowej Woli, zaledwie 40 km od Milanówka.